Misia

Marcysia

Nierozłączna towarzyszka Bożenki – zawsze w jej torebce…

dscf9184

Na zdjęciu (od lewej): Junior, Wayne, Sid, Barry White, Alf, Sindbad i Czerwona Muszka.

Czerwona Muszka

Czerwona Muszka

Sid

Sid

Ponoć aż z Australii…

Alf

Alf

Nie trzeba przedstawiać…

Junior i Barry White

Junior i Barry White

Barry White odkrył istnienie swojego mniejszego sobowtóra. Różni ich jedynie odcień skóry. Ale misie nie są rasistami, proszę Państwa!

Wayne

Wayne

Miś – cowboy. Przyjechał pewnej soboty wraz z Alfem, Sidem i Juniorem.

Sindbad i Ringo

Sindbad i Ringo

Sindbad

Sindbad

Sindbada Mama przyniosła z zakupów dzisiaj. Kurczę, ale się szybko poczuł u siebie. Ze wszystkimi się przywitał, każdego poznał, o wszystko zapytał „co to?”. Zaraz zjadł całego palucha serowego. Herbatę co chwilę robi. A na pleckach nosi taki mały plecaczek, też taki chcę!

plecak Sindbada

plecak Sindbada

A tu z kolei Sindbad, nasz niedźwiedź podróżnik, wygrzewa się pod lampą na biurku.

Sinbad na biurku

Sindbad na biurku

Ringo

Ringo

Ringo to jeden z nowych. Przyszedł do nas 10 marca, tj. dwa dni temu. Siedzi z nami i ogląda telewizję. Nie jest z niego taki filmomaniak, jak ze mnie, ale nigdy nic nie wiadomo, może się chłopak rozwinie. Obstawiam, że najchętniej trzymałby się z drugim nowym, ale drugi nowy – o którym za chwilę – jest zbyt radosny, żeby tę chęć u kolegi zauważyć.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.